Friday, April 11, 2014

Moje efekty po miesiącu ćwiczeń!

Długo zastanawiałam się nad opublikowaniem tego posta, ale postanowiłam się przełamać i pomyślałam, że może on być motywacją dla innych dziewczyn, które ćwiczą od niedawna lub dopiero chcą zacząć swoją przygodę : )
Równo z dniem 10.03 zmieniłam swoje nawyki żywieniowe. Staram się jeść 4-5 posiłków dziennie w odstępach ok 3h. Skończyłam z fast foodami oraz zaczęłam pić więcej wody mineralnej i czerwonej herbaty.
Ze słodyczami problemu nigdy nie miałam, ponieważ  najzwyczajniej w świecie za nimi nie przepadałam : )
Miałam za to słabość do pizzy, kebabów i chipsów, które często potrafiłam wcinać przy okazji wieczornego seansu. Mięso zaczęłam smażyć na niewielkiej ilości oliwy. Zamiast ziemniaków wybieram ryż i kaszę, ale rzecz jasna nie zrezygnowałam z nich całkowicie : ) Unikam czerwonego mięsa, jem głównie drób.
Dorzuciłam sporą dawkę warzyw i owoców. Koktajl bananowy to dla mnie mus po treningu! Oczywiście naprzemiennie z innymi owocami : ) To tyle co do mojej diety. Myślę, że żadnej Ameryki nie odkryłam :P
Moje treningi to totalny mix! Staram się ćwiczyć 6x w tygodniu. Zaczęłam od skalpelu II E.Chodakowskiej, dołączyłam Mel B na brzuch i pośladki, po dwóch tygodniach dorzuciłam bieżnię. Czasami biegałam 5 km, a czasami 3-4 km.
Efekt nie jest jeszcze w pełni zadowalający, ale jest lepiej niż było. Przede wszystkim czuję się lepiej wewnętrznie, mam więcej energii!
Moje problemy z rannym wstawaniem z łóżka to już przeszłość. Nie bez przyczyny powiedzenie, że sport to zdrowie : )
Postów "fit" będzie jeszcze kilka. Jestem nastawiona na krytykę, ale podkreślam tylko konstruktywną, więc jeśli ktoś będzie chciał mi ubliżyć, to może być pewien, że jego komentarz nie pojawi się na blogu.

WYMIARY 10.03

talia 71,5 cm
pod pępkiem 84 cm
biodra 93 cm
udo prawe 52 cm
łydka prawa 37 cm


WYMIARY 10.04

talia 68,5 cm
pod pępkiem 79 cm
biodra 89,5 cm
udo prawe 50 cm
łydka prawa 36 cm



Na koniec życzę Wam Kochane wytrwałości! Nie patrzcie wstecz i spełniajcie swoje cele! Nie mam tu na myśli tylko dążenia do idealnej sylwetki ;) Prawda jest taka, że nikt nie doceni Waszych starań a jedynie efekty, więc do dzieła! Nie poddajemy się :*
Buziaki :*

+ WIELKA PROŚBA DO WAS! Biorę udział w konkursie i potrzebuję wsparcia, więc jeśli podoba Wam się moja stylizacja to będę wdzięczna za każdy oddany głos :*

61 comments:

  1. Brawo kochana! Oby tak dalej :) Mam nadzieję, że moje efekty po miesiącu będą równie widoczne :)

    ReplyDelete
  2. jestem pod wielkim wrażeniem, stałaś się przed sekundą moją motywacją! świetnie wyglądasz dziewczyno!!

    ReplyDelete
  3. Gratuluję! Mnie zawsze (jak już regularnie ćwiczę) pod koniec miesiąca zwykle musi rozłożyć choroba lub jakieś osłabienie. I wtedy zaczyna się jedzenie na potęgę, bo nie mam energii. I już chyba wiadomo w co się to zamienia ;) Typowe błędne koło....

    ReplyDelete
    Replies
    1. Trzeba w końcu z niego wyjść! Po chorobie odpocząć i wracać powolutku do treningów :* powodzenia!

      Delete
  4. ryż i kasza to niezbyt dobry wybór bo są kilka razy bardziej kaloryczne niż ziemniaki

    ReplyDelete
    Replies
    1. wiesz...tu nie chodzi o kaloryczność tylko o zdrowy wybór, mam na myśli to że ryż np. brązowy jest bogaty w różne składniki :) poza tym trzymam się 2000 kalorii dziennie. Nie piszę co powinno się jeść bo nie jestem ekspertem, to są moje wybory :) Pozdrawiam!

      Delete
    2. też się wzięłam za siebie ; ) liczę kalorie! Ale nie znoszę ćwiczyć, np. z Chodakowską, więc biegam długie dystanse 5-8 km, a po biegu jeszcze trochę ćwiczę 'pod chmurką'
      do liczenia kalorii polecam http://www.tabele-kalorii.pl/

      Delete
    3. dziękuję, taki licznik to super sprawa :) :*

      Delete
    4. kalorie to nie wszystko :) Marykate masz rację ! kasze są o niebo lepsze od ziemniaków jeśli chodzi o składniki odżywcze, i to powinno być priorytetem :)

      Delete
  5. miesiąc, a już widać świetne efekty ! :)

    ReplyDelete
  6. Gratuluje :) super!! Oby tak dalej!

    ReplyDelete
  7. super Wiolcia! ja tyle lat cwicze, a nawet twojego przed jeszcze nie mam ;< ;*

    ReplyDelete
    Replies
    1. regularność kluczem do sukcesu! trzymam kciuki Kochana :*

      Delete
  8. piękny efekt !!:)
    Dużo wytrwałości w dążeniu do celu <3

    ReplyDelete
  9. Jej, swietnie Ci sie brzuch wyrzezbil! Powiedz mi, jakie konkretnie cwiczenia stosowalas na brzuch? I ile razy w tygodniu cwiczylas konkretnie brzuch, tez 6?:) x

    Ala http://vintagelilabelle.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. brzuch rożnie czasami 4/5 x :) na brzuch mel b, albo abs :)

      Delete
  10. Polecam ci już powoli zacząć przechodzić do treningu siłowego (oczywiście + interwały) :) Mi za 3 dni minie 6 miesiąc ćwiczeń. Po 4 miesiącach wszystko stanęło w miejscu, więc zaczęłam robić siłowy (obciążenie najpierw 2l=2kg butelki wody, a teraz na nogi 5l a na ręce 2) i efekty przyszły naprawdę szybko, bo w końcu widać mięśnie na brzuchu, nogach, ramionach i co najważniejsze tyłek się zaokrąglił :D

    Pamiętaj też, żeby nie zapominać o ćwiczeniach ramion i pleców! Ja żałuję, że nei zaczęłam wcześniej, ponieważ teraz widać, że góra w stosunku do dołu nie jest proporcjonalna ;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję za rady! z pewnością wykorzystam :) :*

      Delete
  11. Oj motywujesz, motywujesz :) Świetne efekty, jak po miesiącu :) Mam nadzieję, że zdążę przez lipcem :D
    XX

    ReplyDelete
  12. Ja cwiczylam Skalpel przez 3 miesiace i efekty byly bardzo dobre..niestety przestalam cwiczyc i tak od lutego obiecuje sobie, ze znow zaczne.Niestety na obietnicach sie konczy! Zwyczajnie mi sie nie chce tylka ruszyc:( a Tobie gratuluje:)

    ReplyDelete
  13. Gratuluje efektow i odwagi! nie przejmuj się krytyka bo w ogole Ci sie ona nie nalezy. ;*

    ReplyDelete
  14. Co znaczy "moje problemy z rannym wstawaniem z łóżka to już przeszłość" ? W sensie że przez ćwiczenia i dietę na prawdę nie masz problemu żeby wstać? Bo ja mam ogromny z tym problem i się zastanawiam czy gdybym zaczęła coś więcej robić to byłoby mi łatwiej. ale wydaje mi się że to kwestia tego że po prostu uwielbiam spać. Jak to jest naprawdę?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ogólnie człowiek dostaje werwy! Ważna jest też dieta czyli zdrowe odżywianie i zachowanie ilości 4/5 posiłków dziennie. Kiedyś jadłam makarony, mięsa smażonego dużo, mało warzyw i owoców, co sprawiało że byłam ociężała a rano miałam problemy z dobudzeniem się. Wstawanie zajmowało mi godzinę! Teraz to kwestia max 10 minut :)

      Delete
  15. Piękne efekty! Trzymam kciuki! Moge wiedziec ile masz cm wzrostu?

    ReplyDelete
  16. Wow! Are you dieting? Very brave to post these photos of you :)

    xx Michaela

    ReplyDelete
  17. jaaa!!!! ale mega widać efekty!! :D gratuluję!

    ReplyDelete
  18. Podziwiam. Ja zawsze zaczynam, ale po 2 treningach rezygnuję :)
    Świetny efekt! Trzymam kciuki za dalszą walkę :)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  19. Dużo cm z bioder Ci zeszło, super! Ja niestety z moimi biodrami nie mogę wygrać :(

    ReplyDelete
  20. jesteś świetna :) tak trzymaj :)

    ReplyDelete
  21. Piękny brzuszek, ujędrnione uda i podniesiona pupa! Super. Trzymaj się dalej :) Też mi sie łatwiej wstaje odkąd ćwiczę.
    Pozdrawiam,
    Bułesia

    ReplyDelete
  22. Wow! Ale efekty! Bardzo szybko zgubiłaś centymetry, gratulacje, masz śliczny brzuch! A jak już podajesz wymiary, to mogę zapytać ile masz wzrostu?? :) Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź! :) :)

    ReplyDelete
  23. Wow, pełna podziwu jestem! Nie przestawaj, bo idzie Ci naprawdę świetnie!

    ReplyDelete
  24. Do smażenia polecam Ci olej lniany :) Oliwa posiada owszem dużo nienasyconych kwasów tłuszczowych, ale jest bardzo niestabilna i po obróbce termicznej jest bardziej szkodliwa niż masło czy zwykły olej
    A do słodkich rzeczy polecam olej kokosowy ! zdrowy no i dodatkowa nuta smaku :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję, wypróbuję! :)

      Delete
    2. Potwierdzam, oliwa jak najbardziej, ale do sałatek :) do smażenia nasz zwykły olej rzepakowy jest najlepszy. Ja ciągle mam takie zrywy, a potem zapominam/przestaję... Wszyscy mówią, że jestem chuda albo i za chuda - noszę rozmiar 36 czasem 34, ale co z tego, skoro moja skóra jest w kiepskiej formie (cellulit, mała oponka na brzuchu). Także tym bardziej podziwiam i gratuluję efektów! :)

      Delete
    3. oleju lnianego absolutnie nie używa się do smażenia! świetnie nadaje się do sałatek, twarożków, itd.; ma ekstra właściwości, które tracą się jeśli potraktujesz go jak "zwykły" olej do smażenia ;)

      Delete
  25. Bardzo podoba mi się twój blog! :)

    Jeśli chcesz możesz wpaść na mojego blogi:
    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    ReplyDelete
  26. Wspaniałe efekty :) Wytrwałość i systematyczność popłaca, przekonał się o tym mój Mąż. Co nagle to po diable, i to prawda - albo zmienimy nawyki żywieniowe i podejście do sportu, albo wiecznie będziemy na diecie. Tzn. mnie dziwi takie dziwny porywczy zapał do sportu i diety, i odpuszczanie po miesiącu, dwóch trzech. Przecież te pół godziny dziennie każdy znajdzie, żeby machnąc parędziesiąt przysiadów czy brzuszków, przebiec się parę kilometrów, dużo trudniej jest w miesięcznym zrywie wypracować sylwetkę, niż systematycznym uprawianiem sportu ją utrzymać. MI by się nie chciało zrywami, ale może to dlatego, że dla mnie sport jest podstawą trypu życia, tak jak śniadanie jest podstawą mojego dnia :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. masz rację! tak miałam w ubiegłym roku...cwiczylam 2 msc i porzuciłam to, ale teraz mam zamiar wprowadzić to na stałe :)

      Delete
  27. o jezu, w miesiąc i takie efekty! podziwiam Cię strasznie, ja nigdy nie mogę znaleźć czasu na skalpel, albo tak naprawdę wygrywa lenistwo :( jednak największym problemem u mnie jets uzaleznienie od codziennego jedzenia chipsów!

    http://camillajuliett.blogspot.com/

    ReplyDelete
  28. Rzeczywiście - efekty widać! Kochana, gratuluję i trzymam kciuki za Ciebie w dalszej części ćwiczeń :)

    http://immortal-hell.blogspot.com/

    ReplyDelete
  29. ile jednorazowo czasu poswiecasz na cwiczenia?

    ReplyDelete
    Replies
    1. jakieś 40 minut, ale z tym bywa roznie :) czasami robie 5 km na biezni a na wieczór rozgrzewka + mel b pupa i brzuch :)

      Delete
  30. Świetny efekt! Gratuluję! <3

    ReplyDelete
  31. Super efekty! strasznie podoba mi sie ze przed i po masz te same ciuchy- dzięki temu masz 100% wiarygodności :) Ja wiem że, dużo dziewczyn patrzy na brzuch ale moim zdaniem to pupa wygląda świetnie! Oby tak dalej , więcej takich postów ! :)

    ReplyDelete
  32. brawo, gratuluję :) bij swoje kolejne rekordy :)

    ReplyDelete
  33. Świetne efekty oby tak dalej :)

    ReplyDelete
  34. Widać zmianę! Na razie małą, ale jest! Powodzenia! :)

    http://prettylittlefashionistaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  35. Gratulacje -za wyniki i samozaparcie!
    Ja już przerabiałam i Chodakowską i MelB ale niestety moją zgubą są własnie słodycze-czekolada głównie,przez co nie mogę zrzucić zbędnych kg ;p W tym roku jakoś tez nie mam takiej weny do ćwiczeń ale mam wykupiony karnet na siłkę więc muszę się w końcu zmobilizować :)
    Powodzenia i życzę dalszych sukcesów w tej materii :)

    ReplyDelete
  36. Widać wyraźną poprawę :) Oby tak dalej, powodzenia!

    ReplyDelete
  37. Fajnie,że pokazałaś efekty na blogu i że odważyłaś się do tego :)

    ReplyDelete
  38. wow! podziwiam,zmotywowałaś mnie :D efekty super
    a tylko miesiąc?gratki! odpalam mel B!

    ReplyDelete
  39. WOW, niesamowite efekty jak na miesiac cwiczen!

    ReplyDelete
  40. wedlug mnie nic nie widac, oprocz brzucha.. no ale wazne abys Ty ta zmiane dostrzegala i lepiej sie czula :)

    ReplyDelete
  41. Można wiedzieć ile ważysz? Mam taki sam wzrost i podobne wymiary. Ćwiczę od 2 tygodni 5 x w tyg. Chciałabym mieć porównanie. Pozdrawiam.

    ReplyDelete

Komentarze obraźliwe, złośliwe, które nie będą dotyczyły stylizacji ani zdjęć NIE BĘDĄ PUBLIKOWANE. Komentarze dotykające moich bliskich lub mojego życia prywatnego również NIE UJRZĄ ŚWIATŁA DZIENNEGO : ) Pozdrawiam !